Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Głośny hałas z głowic
#1
Witam wszystkich legendowców Uśmiech bardzo fajnie ze takie forum rozwija się w Polsce mimo niewielkiej popularności naszych pojazdów, trafilem tu dzieki postowi jednego z waszych uzytkownikow na forum ogolnopolskiego klubu hondy, jestem tu nowy i mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do grona forumowiczow Duży uśmiech

mam pewien problem z moja acura legend 91 i skopiuje post ktory dalem na forum hondy , moze ktos tutaj zna problem bo tam to chyba wszyscy jezdza civicami i accordami i nikt nie odpowiada na posta:?
oto on:

kupiłem niedawno acure legend ma przejechane ok 230000 i ok 2 tygodni temu zaczął sie dobywać z pod pokryw zaworów dziwny hałas, na biegu jałowym jest prawie nie słyszalny ale po przekręceniu silnika na 3500 robi sie coraz głośniej pod spodem link do filmu:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=7sadExFwYAE">http://www.youtube.com/watch?v=7sadExFwYAE</a><!-- m -->

na filmie nie do końca wyraźnie to słychać ale to jest głośne grzechotanie, hałas jest słyszalny na ciepłym i zimnym silniku, przy czym niema utraty mocy, obroty biegu jałowego są bardzo stabilne i na odpowiednim poziomie,uszczelki pod głowicami była wymieniana 120km temu , zastosowany olej to hydrosyntetyk 5w30 z dodatkiem do wyciszania popychaczy hydraulicznych , który jak widać nie dał żadnego efektu,popychacze były odpowietrzane i czyszczone przy wymianie uszczelek pod głowicami

proszę o pomoc posiadaczy hond legend lub kogokolwiek kto zna ten problem przy głowicach hondy, wiadomo najłatwiej było by wymienić całe głowice ale koszt jest za wysoki, dlatego jeśli ktoś miał podobny problem proszę o w miare konkretną identyfikacje uszkodzonych części,z góry dzięki :mrgreen:

chcialem dorzucic jeszcze maly dodatek do postu, czy ktos z was wie czy moge zdjac kolektor dolotowy (w celu wyczyszczenia) i zalozyc na ta sama uszczelke ktora mam obecnie? pytam bo uszczelka byla wymieniana zaledwie 300km(trzysta kilometrów) temu i mam watpliwosci czy bedzie sie nadawala do ponownego zalozenia jak zdejme kolektor....
Odpowiedz
#2
Nie za bardzo slysze ten halas o jakim mowisz.... Czy ten dzwiek to takie klekotanie?

Chcesz wyczyscic kolektor dolotowy? A po co? i o jaka uszczelke sie pytasz? Bo tam jest pare uszczelek poniewaz kolektor jest zlozony z 3 czesci...

Tu masz jak to wyglada rozlozone, powiedz o ktora uszczelke ci chodzi?
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.honda-legend.pl/viewtopic.php?f=22&t=93">viewtopic.php?f=22&t=93</a><!-- l -->
Nie kłóć się z głupkiem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy...
Odpowiedz
#3
Givan napisał(a):Nie za bardzo slysze ten halas o jakim mowisz.... Czy ten dzwiek to takie klekotanie?

Chcesz wyczyscic kolektor dolotowy? A po co? i o jaka uszczelke sie pytasz? Bo tam jest pare uszczelek poniewaz kolektor jest zlozony z 3 czesci...

Tu masz jak to wyglada rozlozone, powiedz o ktora uszczelke ci chodzi?
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.honda-legend.pl/viewtopic.php?f=22&t=93">viewtopic.php?f=22&t=93</a><!-- l -->

ehh wiem ta jakosc filmu.... jest to klekotanie wielu elementow jednoczesnie , jakby popychacze ale strasznie ciezko to ocenic, na acura legend sugerowali zeby uzyc ciezszego oleju bo jezdze obecnie na 5w30, niewiem czy to pomoze..., jak mi sie uda to nagram to klekotanie czyms konkretniejszym i wrzuce

chcem wyczyscic kolektor dolotowy wewnatrz bo ta honda kiedys jezdzila na lpg a wiem ze po tym kolektory w srodku maja tony syfu, niewiem jak dlugo to trwalo, mowiac o uszczelce mam na mysli uszczelke miedzy kolektorem a kanalami wlotowymi do cylindra, po co to robic? hmm wiem ze po czyszczeniu kolektora i uwolnieniu go od syfu napewno zwieksze jego sprawnosc czyli dawka powietrza do cylindrow wroci do nominalnej a moze i zmniejsze spalanie dzieki temu zabiegowi , tylko teraz kwestia tego czy mozna zdjac uszczelke po 300km jazdy i zalozyc ja na nowo i uniknac nieszczelnosci...
Odpowiedz
#4
Jesli chodzi o ta uszczelke, to nie ma czym sie martwic, na pewno bedzie dobra. Co do podtlenku LPG, to powiem ze sie nie znam na tym i nie bede sie wypowiadal. Wiem tylko ze u mnie nie bylo zadnego brudu ale tez nie mialem i nie bede mial podtlenku.
Jesli chodzi o klekotanie, to wlasnie moga byc popychacze, u siebie wymienialem oringi popychaczy (sa o wiele tansze) i teraz jest wszystko ok, czyli juz nie klekocze Duży uśmiech Ale najlepiej bedzie nagrac jakos by to bylo slychac tak normalniej... Albo przyjechac na spota w lutym i wtedy uslyszymy na miejscu Oczko
Nie kłóć się z głupkiem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy...
Odpowiedz
#5
Givan napisał(a):Jesli chodzi o ta uszczelke, to nie ma czym sie martwic, na pewno bedzie dobra. Co do podtlenku LPG, to powiem ze sie nie znam na tym i nie bede sie wypowiadal. Wiem tylko ze u mnie nie bylo zadnego brudu ale tez nie mialem i nie bede mial podtlenku.
Jesli chodzi o klekotanie, to wlasnie moga byc popychacze, u siebie wymienialem oringi popychaczy (sa o wiele tansze) i teraz jest wszystko ok, czyli juz nie klekocze Duży uśmiech Ale najlepiej bedzie nagrac jakos by to bylo slychac tak normalniej... Albo przyjechac na spota w lutym i wtedy uslyszymy na miejscu Oczko

no ze spotem sie zobaczy, bo mieszkam w zachodniopomorskim Oczko podtlenku gazu juz niemam i zaluje ze ten baran co mial wczesniej samochod zrobil mu taka krzywde , co do tych oringow mozesz miec racje bo co do klekotania w ka7 pojawialy sie sluchy na temat oringow, wymienie zobacze co bedzie dalej, dzieki za porady
Odpowiedz
#6
hustlav6 napisał(a):podtlenku gazu juz niemam i zaluje ze ten baran co mial wczesniej samochod zrobil mu taka krzywde
Ja mam gaz i wielu innych forumowiczów. Nie najlepiej zaczynasz karierę na forum.
Odpowiedz
#7
jarolissimus napisał(a):
hustlav6 napisał(a):podtlenku gazu juz niemam i zaluje ze ten baran co mial wczesniej samochod zrobil mu taka krzywde
Ja mam gaz i wielu innych forumowiczów. Nie najlepiej zaczynasz karierę na forum.

sorry jesli ktos poczul sie obrazony ale nie mowilem o was tylko o poprzednim wlascicielu, jak ktos zaklada zwykly gaz mieszalnikowy do silnika v6 z reduktorem do punto (taki do mocy 140KM)ze samochod strzela co 5km no to delikatnie mowiac nie rozumiem jego postepowania stad takie okreslenie
Odpowiedz
#8
a to ok, bo zabrzmiało to jakbyś wiesz Uśmiech
Odpowiedz
#9
co już zdążyliście wyeliminować?

Kedyś, jakies 15 lat temu statoskopem diagnozowali stuki w głowicy.... aż obróciło panewkę na wale - silnik 3.2 V6 Isuzu.

Bawiłem się tym kiedyś, jak dla mnie zbyt mało precyzyjne albo mam kiepski słuch.

Przebieg to mile czy KM?
kb1+kb1+kb2 
Odpowiedz
#10
Legend95 napisał(a):co już zdążyliście wyeliminować?

Kedyś, jakies 15 lat temu statoskopem diagnozowali stuki w głowicy.... aż obróciło panewkę na wale - silnik 3.2 V6 Isuzu.

Bawiłem się tym kiedyś, jak dla mnie zbyt mało precyzyjne albo mam kiepski słuch.

Przebieg to mile czy KM?

precyzyjne to jest bardzo , ale musialbys byc bogiem zeby znac na pamiec co oznacza kazdy nieporzadany dzwiek w kazdym samochodzie;] dlatego mowilem ze nie latwo to ocenic na tej podstawie, zapewne nie sa to halasy ze skrzyni korbowej bo akurat to jeden gosciu nagral w swoim legendzie i to zupelnie inna bajka ,

zamowie sobie chyba te oringi uszczelniajace popychacze z oemacuraparts.com , chyba ze znacie jakies krajowe zrodlo ? serwisy odpadaja , bo cena doslownie kazdego podzespolu jest zawyzona 2-3 krotnie w stosunku do realnej wartosci, niechcialbym zaplacic za jedna taka gumke jak za 2 opakowania gumek durexa... Szczęśliwy

przebieg to km po przeliczeniu z mil ale ciezko ocenic realny przebieg bo podobno licznik byl wymieniany z tego co wiem , to co wiem napewno ze samochod zostal wyprodukowany w 1991 a kupiony w 1995
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości