Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jasinski KA9 2001 - wielki powrót!
Zeby nie było, że piszę wyłącznie o tym jak to auto jest bezawaryjne i mnie nie zawodzi. Taki wał Uśmiech

Ale po kolei. Lecieliśmy z Wrocławia na urodziny Tejsted do Łodzi w ten weekend.

Podczas jazdy (140-160) auto delikatnie szarpnęło kilka razy, mignął kilka razy check engine i zgasł. Auto jechało dalej ok, ale sytuacja się powtórzyła. Więc wyłączyłem gaz i przez kilkanascie km spokój - idealna jazda, zero błędów. Po zjechaniu z S8 i postoju na światłach (a tak naprawdę już podczas dojazdu do świateł) auto osłabło, zaczęło pracować głośno i wpadło w duże wibracje. Szczeście - parking przy Lukoilu był więc podjechałem, auto zgasiłem.

Jedna część wydechu (tak jakby zaślepka z boku aż czerwona), lekki dym.

Wychodzi na to, że przestał palić na którys z cylindrów (1, 2 ?) spalał bezynę w wydechu i stąd ten gorąc. podjechali znajomi, było przekładanie cewek, świec, pomagały chwilowo wyłączenia aku. Generalnie auto raz pracowało ok, raz zle. Wróciło do Wrocławina lewecie, k@#$#@.

Od tamtego czasu jezdzi ok, chociaz wczoraj złapało check engine permanentny i pod domem zaczęło znów nierowno chodzić. Dzisiaj jadę podpiąć kompa a jutro na sprawdzenie instalacji elektrycznej od gazu.

W tym wątku nie ma ściemy, jak coś sie psuje to ma być opisane Uśmiech
Odpowiedz
ostro, czili póki co wielka niewiadoma?
Odpowiedz
dalej - generalnie auto stoi u mechanika, niestety sezon urlopowy i nie było okazji się autem zająć. Mój poziom irytacji jest gigantyczny.

Na pewno nie gaz, prawdopodobnie albo gryzoń coś przegryzł albo sterownik od silnika.

Chyba szybciej będzie jak się przebranżowię i zostanę mechanikiem.

Ma ktoś może schematy instalacji elektrycznej do Legenda z 2001 ?
Odpowiedz
Ok, temat ogarnięty.

Problem błachy, bo poleciały ... dwie masy w wiązce silnika. Generalnie nie miałem głowy by cisnąć mechaników by szybko ogarniali auto, ale mam sprawdzone wszystkie moduły w aucie Oczko

jest prawie idealnie, silnik pracuje aksamitnie, ale złapał check engine dzisiaj, tylko musimy jeszcze mapy od gazu poogarniać w piątek. Możliwe też że sonda mówi papa, ale auto pracuje super Uśmiech z uśmiechem dzisiaj jeździłem.
Odpowiedz
Bardzo dobra wiadomość ! Ja też swojego odebrałem po wymianie rozrządu i jest poezja.
KA9 04' + EE9 91'
Odpowiedz
Legend w lutym/marcu będzie szedł na sprzedaż, gdyż zamówiłem auto służbowe sobie a dwóch wielkich fur nie chce mi sie trzymać.
Legend jeździ codziennie.
Będę ogarniał ten katalizator, bo check się śweci, ale to jedyny objaw.
Odpowiedz
Hej.

Maly aktual ode mnie.

Legend pozbył się bocznej szyby i kamerki samochodowej jak byłem na urlopie...

   

A dzisiaj na spocie JDM Wrocław - mega niespodzianka. Mieliśmy w zeszłym roku zobaczyć się w Łodzi a tu...

   

   

Mega!
Odpowiedz
ooooDuży uśmiech dobrze ze tu zajrzałem parę dni jej nie widziałem i juz się stęskniłem
Odpowiedz
Komuś łapy swędziały  O matko
Odpowiedz
https://drive.google.com/open?id=1YhkIdR...dsFeVc7-a1

Superb przyjechał wczoraj.

Pierwsze odczucia.
- nawet jedzie
- wygląda bardzo ładnie, kolor chyba najlepszy z oferty skody
- wnętrze jest gigantyczne
- audio brzmi bardzo dobrze
- nie wiedziałem, że będzie sterowany fotel pasażera z kanapy Oczko
- otwierana klapa ruchem nogi nawet się sprawdza Uśmiech
- wady ? 18tki wyglądają na mniejsze i się czasami tłuką. Nic poza tym.

Detale:
- 1.4 tsi 150 koni dsg 7 biegów - miałem limitacje na co2, a chciałem po prostu mieć leniucha.
- wersja style, ma wszystko co mi jest potrzebne bo xenon, lepszą nawi, dodatkowy system grajacy, wszystkie fotele grzane, przód w elektryce z pamiecia i jeszcze trochę Uśmiech

Legend idzie w przeciągu 2 tygodni na sprzedaż oficjalnie, bo mam jeszcze 407 ktorą jezdzi żona więc ciezko bedzie taką flotę utrzymać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości