Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tył auta siedzi
#1
Cześć,
W mojej KA7 siedzi tył, szczególnie z jednej strony odległość między rantem nadkola a kołem jest minimalna (ciężko palec włożyć) a jak włożę do bagażnika ze 30kg to nadkole już trze o koło.
Myślałem, że wymiana sprężyn załatwi sprawę, ale nic się nie zmieniło. Amorki sprawdzałem i są dobre. Elementy zawieszenia też swego czasu wymieniałem...
Odpowiedz
#2
(07-07-2017, 3:30 )seball36 napisał(a): Cześć,
W mojej KA7 siedzi tył, szczególnie z jednej strony odległość między rantem nadkola a kołem jest minimalna (ciężko palec włożyć) a jak włożę do bagażnika ze 30kg to nadkole już trze o koło.
Myślałem, że wymiana sprężyn załatwi sprawę, ale nic się nie zmieniło. Amorki sprawdzałem i są dobre. Elementy zawieszenia też swego czasu wymieniałem...

Kup wyższe sprężyny może masz obnizajace . A jak ci nie wytrzymują amory to widocznie nie są dobre. Bądź doloz gumy w sprężyny i podziękować o 3 CM. Bo ciężar 30 kg i siada auto coś nie tak jest albo masz za duże alu.
Odpowiedz
#3
amor nie odpowiada za poziom auta, tylko sprężyny. Kupiłeś zużyte lub obniżające.
kb1+kb1+kb2 
Odpowiedz
#4
sprężyny kupiłem nowe firmy Suplex, nie są obniżające
alu mam 17 na oponach 235/45
może to jednak wina amorków chociaż miały 60-70% jak sprawdzałem
Odpowiedz
#5
może być źle dobrana twardość drutu. Zdarza się.

jakbyś nie kombinował to amor nie ma nic do wysokości na jakiej stoi auto.
kb1+kb1+kb2 
Odpowiedz
#6
ale tak jak pisze legend 95 sprezyny powinny trzymac .sprawdz jeszcze te amory . jak nie chcesz inwestowac zaloz gumy . koszt 3 zl. ale lepiej juz amory bad sprawdz wymiar sprezyn
Odpowiedz
#7
sprężyny na pewno były dedykowane do tego modelu
po ich założeniu auto nawet minimalnie się nie podniosło więc wnioskuję, że stare sprężyny nie były zużyte
skoro amorki nie mają tu nic do tego a sprężyny są ok to nie wiem w czym rzecz
z przodu odległość koła od błotnika jest natomiast "pokaźna"
Odpowiedz
#8
a ja wnioskuję, że sprężyny nie są. Bo gdzie tu logika? Wymieniłeś na nowe a auto się w ogóle nie podniosło - a powinno skoro stare są uklepane...

Z racji zabawy w off road trochę ze sprężynami miałem do czynienia i uwierz, że często są buble wśród tych nowych, tym bardziej, że to jakiś budżetowy produkt.

moja rada?
kup używane z auta o w miarę niskim przebiegu jeżdżonego po normalnych drogach - sporo tego jest w necie, a niektóre auta na części są w fajnym stanie
lub oddaj stare sprężyny do fachowców to albo dorobią albo stare rozciągną.

Nowe sprężyny są takiej samej długości jak stare? Z takiej samej średnicy drutu?
kb1+kb1+kb2 
Odpowiedz
#9
Jeśli amortyzator jest oryginalny (ma taką długość jaką powinien mieć i dolny wspornik na sprężynę na odpowiedniej wysokości) to nie ma innego źródła problemu: tylko i wyłącznie sprężyny.

Szkoda czasu na szukanie innych amortyzatorów jeśli te są dobre, a niedobre są wtedy gdy auto zachowuje się tak Oczko
https://www.youtube.com/watch?v=S8Pryzh8_4k
Odpowiedz
#10
(07-07-2017, 16:28 )sova napisał(a): Jeśli amortyzator jest oryginalny (ma taką długość jaką powinien mieć i dolny wspornik na sprężynę na odpowiedniej wysokości) to nie ma innego źródła problemu: tylko i wyłącznie sprężyny.

Szkoda czasu na szukanie innych amortyzatorów jeśli te są dobre, a niedobre są wtedy gdy auto zachowuje się tak Oczko
https://www.youtube.com/watch?v=S8Pryzh8_4k

Haha Szczęśliwy dokładnie tak. Ale zajazd, jak przy takiej prędkości tak podbija to strach tym się rozpędzić.
Co do sprawy  to zdawała by się oczywista sprawa że sprężyny, a fakt że nowe mają taki sam defekt jest niezwykle mało prawdopodobny acz kolwiek możliwy. Przełożył bym sprężyny stronami L-P i jeśli okaże się że ta sama strona siedzi to problem w zawieszeniu. Amory tak jak pisali koledzy odpadają. To opadnięcie stało się nagle, czy sukcesywnie się obniżał? Nie walnąłeś o coś, albo wjechałeś w jakaś dziurę?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości