Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Temp. prawie max
#11
Również nie chce Cię straszyć ale w moim przypadku gdy temperatura się dźwignęła to niestety przyczyną była walnięta uszczelka pod głowicą. Również brakowało płynu od czasu do czasu dolewki aż w końcu zaczął nie równo pracować, potem było tylko gorzej.. ogromna chmura dymu za mną. Ale to byĺ akurat mój przypadek. Tak jak makukrak radzi. Porządnie odpowietrz i obserwuj temperaturę. Jeżeli znowu braknie płynu chłodniczego ( niekoniecznie musi w zbiorniczku wyrównawczym ale w chłodnicy) to są 2 opcje.. albo wyciek na zawnątrz albo wewnątrz.
Odpowiedz
#12
Jeżeli to nowa instalacja istnieje opcja złego montażu reduktora (za wysoko?) Może złapał powietrza? Jeżeli ubywa płynu a brak widocznych wycieków diagnoza może być tylko jedna... Lpg co prawda nie powinno spowodować wypalnia ale jezli cos wcześniej sie kroiło to po prostu dobił uszczelkę. Pod maską pachnie na słodko? jedź do warsztatu lub kup za parę złoty tester do sprawdzenia płyny na zawartość co2. Trzymam kciuki żeby powód był prozaiczny a nie najgorszy z możliwych.
[Obrazek: IMG_20171026_103324.jpg]
Odpowiedz
#13
Kuknij tez czy pod korek olejowy czy nie woda nie dostaje sie do oleju i nie robi sie maslo. Z drugiej strony uszczelka moze pojsc pomiedzy kanalami wodnymi a cylindrem. Oczywiscie to sa scenariusze ekstremalne. Prozaiczna przyczyna moze byc jakas nieszczelnosc ukladu chlodzenia, ktorej nie widac w warunkach zimnego silnika,a dopiero po rozgrzaniu, przykladowo z tylu silnika od sciany grodziowej plyn moze sobie odparowywac na kolektorze wydechowym, tylko wtedy byloby to wyczuwalne poprzez nawiew powietrza w srodku auta.
Odpowiedz
#14
(05-05-2019, 5:43 )Wsciekly13041991 napisał(a): Również nie chce Cię straszyć ale w moim przypadku gdy temperatura się dźwignęła to niestety przyczyną była walnięta uszczelka pod głowicą. Również brakowało płynu od czasu do czasu dolewki aż w końcu zaczął nie równo pracować, potem było tylko gorzej.. ogromna chmura dymu za mną. Ale to byĺ akurat mój przypadek. Tak jak makukrak radzi. Porządnie odpowietrz i obserwuj temperaturę. Jeżeli znowu braknie płynu chłodniczego ( niekoniecznie musi w zbiorniczku wyrównawczym ale w chłodnicy) to są 2 opcje.. albo wyciek na zawnątrz albo wewnątrz.

Pojechales do.mechanika autem,czy lawata?Do mech. Trochę km. Mam. Ok20.
Odpowiedz
#15
Jechałem autem ale miałem zaledwie 1 km więc zanim się zagrzał byłem na miejscu.
Odpowiedz
#16
(05-05-2019, 18:14 )Wsciekly13041991 napisał(a): Jechałem autem ale miałem zaledwie 1 km więc zanim się zagrzał byłem na miejscu.

Jakie koszty wymiany uszczelki pod głowicą?
Odpowiedz
#17
Płyn w zbiorniczku miał lekko swój rózowy kolor. Może to normalne. jakiś babli nie było ale 100% raczej czysty nie był chyba. raczej ciemniejszy. Auto zawiozłem do mechanika na lawecie, wolałem nie ryzykować. Mam nadzieje,że to termostat lub jakaś pierdoła.
Jak już weźmie się za naprawę, napiszę oczywiście , jaka diagnoza.
Odpowiedz
#18
Oby to była jakaś pierdoła.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości